Dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów na temat farby do włosów, której używałam kilka lat temu i do której znów powróciłam. Uwielbiam tą farbę i chyba nie zamienię jej już na żadną inną. Farba Garnier 111 Super jasny popielaty blond.
Ja nie znoszę ciepłych odcieni blondu, wolę chłodne, a nawet prawie białe. Ta farba urzekła mnie tym, że zaraz po zabiegu włosy wychodzą takie siwo-niebieskawe. Taki kolor utrzymuje się do około trzech myć. Potem zmienia się w taki ładny, chłodny blond. Farba utrzymuje się długo na włosach. Ja niestety muszę farbować się co miesiąc, bo mam ciemny odrost.
Plusy:
- nadaje cudowny, chłodny kolor
- nie żółknie z czasem
- nie spiera się
- nie niszczy włosów tak bardzo jak inne farby (nie szczypie)
- dodatkowa odżywka bardzo fajnie nawilża i wygładza włosy po zabiegu
- na włosy do ramion potrzebne są dwie farby
Minusów nie zauważyłam :)
Polecam tą farbę każdej dziewczynie, która chce naprawdę chłodnego odcienia i która chce mieć jasne włosy, ale nie chce wyglądać śmiesznie ani jak kurczak :)
Na moich włosach farba wygląda tak jak na zdjęciu.
Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałam się, że jeszcze kiedyś będę miała tak jasne włosy, ale jestem bardzo zadowolona z efektu. Na zdjęciu dodatkowo mam lekkie loki zrobione podczas testowania po raz pierwszy lokówki, którą otrzymałam na Święta od Mikołaja – lokówki stożkowej Remington. Świetna sprawa, ale nie mam pojęcia jak ktokolwiek może jej używać bez rękawiczki termoochronnej. Ale lokówka świetna, robi cuda – szkoda tylko, że na zdjęciu nie da się ująć loków, w rzeczywistości miałam takie małe sprężynki porozrzucane po całej głowie ^^
No dobrze. Na dzisiaj tyle. Krótko i na temat. Może następnym razem uda mi się wkleić coś dłuższego :) Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrej nocy :*

Dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów na temat farby do włosów, której używałam kilka lat temu i do której znów powróciłam. Uwielbiam tą farbę i chyba nie zamienię jej już na żadną inną. Farba Garnier 111 Super jasny popielaty blond.

Ja nie znoszę ciepłych odcieni blondu, wolę chłodne, a nawet prawie białe. Ta farba urzekła mnie tym, że zaraz po zabiegu włosy wychodzą takie siwo-niebieskawe. Taki kolor utrzymuje się do około trzech myć. Potem zmienia się w taki ładny, chłodny blond. Farba utrzymuje się długo na włosach. Ja niestety muszę farbować się co miesiąc, bo mam ciemny odrost.

Plusy:

- nadaje cudowny, chłodny kolor

- nie żółknie z czasem

- nie spiera się

- nie niszczy włosów tak bardzo jak inne farby (nie szczypie)

- dodatkowa odżywka bardzo fajnie nawilża i wygładza włosy po zabiegu

Minusów nie zauważyłam :)

Polecam tą farbę każdej dziewczynie, która chce naprawdę chłodnego odcienia i która chce mieć jasne włosy, ale nie chce wyglądać śmiesznie ani jak kurczak :)
Na moich włosach farba wygląda tak jak na zdjęciu.

Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałam się, że jeszcze kiedyś będę miała tak jasne włosy, ale jestem bardzo zadowolona z efektu. Na zdjęciu dodatkowo mam lekkie loki zrobione podczas testowania po raz pierwszy lokówki, którą otrzymałam na Święta od Mikołaja – lokówki stożkowej Remington. Świetna sprawa, ale nie mam pojęcia jak ktokolwiek może jej używać bez rękawiczki termoochronnej. Ale lokówka świetna, robi cuda – szkoda tylko, że na zdjęciu nie da się ująć loków, w rzeczywistości miałam takie małe sprężynki porozrzucane po całej głowie ^^

 

No dobrze. Na dzisiaj tyle. Krótko i na temat. Może następnym razem uda mi się wkleić coś dłuższego :) Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrej nocy :*

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>